BarcaNews » Barca » Xavi udziela wywiadu

Xavi udziela wywiadu

by Maciek Marczak on poniedziałek, Sierpień 8th, 2011

Dzisiaj Xavi udzielił wywiadu. Sporo ciekawych pytań, dużo odpowiedzi. Kilka słow od Mistrza podań.

Oto właśnie wywiad z Hiszpańskim bosem.

 

Wiesz, że żaden piłkarz w klubie nie zdobył więcej ligowych tytułów, niż ty?

Wiem. Sześć mają Ramallets, Pep i myślę, że Carles Busquets. Jestem bardzo podekscytowany i bardzo cieszę się piłką nożną w ostatnich latach. Moja rola jest istotna tutaj i dla reprezentacji, zdobyłem wiele tytułów, wszystkie tytuły. Jednak mimo wszystko chcemy nadal wygrywać i to jest podstawą do jakiejkolwiek pracy. To trwa.

I będzie trwało?

Mam nadzieję, że tak. Bardzo się cieszę, czuję się dobrze fizycznie. Patrzę i widzę świetny zespół, mamy wielu piłkarzy z wielkim talentem. Sprowadzenie Alexisa nam w tym pomoże i zakontraktowanie Ceska też by pomogło… Po raz kolejny jest podekscytowany i gotowy, by sprostać sezonowi.

Jest już Thiago, może przyjść Cesc. Czy nie obawiasz się emerytury?

Nie, człowieku, to jeszcze lepiej dla mnie. Konkurencja jest wielka, wszyscy będziemy ważni dla zespołu. W tym roku, jeśli chcemy rywalizować we wszystkich rozgrywkach, będziemy musieli rozegrać ponad sześćdziesiąt meczów. To szalone i wiem, że będą takie chwile, w których nie będzie dobrze… Na końcu wszyscy są ważni, weź na przykład Seydou.

Tak, on gra dla całego zespołu.

Właśnie, jest podstawowym dla nas graczem w wielu aspektach. Zawsze daje nam równowagę w środku pola. Każdy jest fundamentalny, rezerwowi, nawet ludzie z drużyny B, którzy dają nam wsparcie.

Co się stanie, kiedy Xavi nie będzie grał? Musimy się do tego przygotowywać?

To jest faktem. Nadejdzie taki dzień, kiedy Xavi i Puyol odejdą i pojawią się nowi Puyol i Xavi. Wszystko ewoluuje.

Czy bierzesz pod uwagę zakończenie piłkarskiej kariery w innym klubie?

Nie, nie. Mam bardzo jasny cel przejścia na emeryturę tutaj. Zdaję sobię sprawę z potrzeb piłki nożnej, fizycznych i psychicznych, ale ja ciąglę chcę zaczynać od nowa. Każdy sezon, każdy mecz jest tutaj sprawdzianem i takimi je biorę. Potwierdzeniem moich słów jest obecna sytuacja. Przegraliśmy dwa mecze towarzyskie i to już jest powód do wznoszenia alarmu.

Co się stało z Chivas?

Myślę, że nie zagraliśmy dobrze. Graliśmy ładny futbol i mieliśmy piłkę, jak zwykle. Jednak nie udało nam się być konkurencyjnym w sensie na przykład podejmowania się taktycznych fauli przerywających kontrataki. Ponadto było gorąco, ale to nie jest usprawiedliwienie, bo tak też było w Monachium i zagraliśmy tam dobre zawody. To był przypadek, ale można było tego uniknąć.

Lepiej teraz, niż później?

Pobudka jest zawsze dobra, ponieważ zdajesz sobię sprawę z trudności konkurencji. Każdy chce pokonać najlepszych, a w tej chwili najlepsza jest Barca.

Trudno jest pozostać konkurencyjnym?

Najtrudniej jest utrzymać poziom. Wiemy, że oczekiwania są wysokie, ponieważ wygraliśmy wszystkie gry na wysokim poziomie. Jednak mamy zespół, aby pozostać konkurencyjnym.

Zespół myśli już o Superpucharze Hiszpanii?

Staramy się jeszcze o tym nie myśleć, ale jasne, że pojawia się to już w naszych umysłach. To jest nieuniknione: to pierwszy tytuł, gramy z Madrytem… to normalne.

Zapominacie o wszystkim, co działo się w zeszłym sezonie podczas tej rywalizacji?

Pewne rzeczy zostają w głowie, ale staramy się nie myśleć o tym i po prostu grać w piłkę nożną – konkurować jedynie w tym zakresie. Nie lubimy wojen i wielu słów. Mówię to w imieniu swoim i całej naszej szatni.

Czy te wydarzenia miały wpływ na relacje w reprezentacji Hiszpanii?

Nie. Jesteśmy starszymi ludzmi, których jednoczy wiele rzeczy, na przykład Mistrzostwa Europy i Pucharu Świata i oczywiście każdy chce dalej wygrywać. To normalne, że każdy stoi za swoimi barwami, ale to co się dzieje na boisku, pozostaje tam. Na boisku dochodzi do wielu kontaktów, ale to logiczne, że mamy do siebie szacunek i wzjameny podziw.

Jako weteran reprezentacji Hiszpanii uważasz, że Thiago powinien debiutować w tak młodym wieku? 

Wydaje się to logiczne. Ma podwójne obywatelstwo oraz jest młodym graczem, którego talent zapewnia przyszłośc reprezentacji.

Busquets, Keita, Xavi, Iniesta, Sergio, Thiago i być może Cesc. Nie za dużo?

Naszą siłą jest gra w środku pola, zwłaszcza jeśli Leo również schodzi do wnętrza. Posiadanie piłki, tak wysoko na połowie przeciwnika, jest naszą siłą. Do tego trzeba być bardzo konkurencyjnym.

Rola Messiego jest ogromna…

Leo jest niezastąpiony, najlepszy na świecie. Nie wiem, czy nie najlepszy w historii. Wszystko zależy od niego i jego ewolucji w najbliższych latach, ale jego poziom jest bardzo trudny do osiągnięcia.

Pamiętasz wszystkie swoje tytuły ligowe?

Pamiętam, że pierwszy mój tytuł zdobyłem, kiedy miałem osiemnaście lat i przychodziłem ze szkółki, żeby zastąpić kontuzjowanych Pepa i Celadesa. Rozegrałem wtedy siedemnaście albo osiemnaście meczów i strzeliłem jedną bramkę, która zmieniła oblicze meczu z Valladolid, jak pamiętam. Potem przyszło nieszczęście w postaci pięciu lat bez tytułu, a następnie przyszedł Rijkaard. To był dobry czas z takimi graczami jak Ronaldinho, Eto’o i Deco i dwie zdobyte ligi. A teraz przyszedł Pep i nastał bardzo dobry czas w zakresie tytułów.

Który z trzech ligowych tytułów z Pepem było zdobyć najciężej?

Myślę, że dwa ostatnie, ponieważ Madryt pozostawał silny do końca. Zwłaszcza dwa lat temu musieliśmy zdobyć aż 99 punktów, Madryt na nas naciskał i byliśmy zaobligowani wygrać ostatni mecz z Valladolid. W ubiegłym roku decydujący okazał się mecz na Bernabéu.

Zespół jest gotowy na Superpuchar Hiszpanii?

Pozostało jeszcze dziesięć dni (wywiad został przeprowadzony 5.08 – przyp. red.), pracujemy dobrze i jesteśmy dobrze nastawieni psychicznie.

Wynik Superpuchar będzie miał wielkie znaczenie?

Wygrana jest bardzo ważna, ale może nie mieć większego znaczenia, ponieważ nie jest to jeden z najważniejszych tytułów w tym roku.

Share on Facebook
Share on Twitter

One Response to “Xavi udziela wywiadu”

  1. Messi10 pisze:

    Strasznie lubię tą stronę.

Leave a Reply